Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

To nie wybuch, raczej niewypał

Data dodania: 2016-09-09 11:30

Tata kolegi opowiadał mi kiedyś, że w wieku czterech lat oglądał „Krzyżaków” siedząc na drewnianej ławce w zimnej sali gdzieś w Łodzi. Ponieważ w tamtych czasach oglądanie czegokolwiek na ekranie było dużym wydarzeniem, to jakoś zniósł zimno i niewygodę – przede wszystkim dlatego, że musiał. Siedział więc karnie i tylko od czasu do czasu tęsknie spoglądał w kierunku wyjścia

Dzisiaj na szczęście kino nie jest już taką rzadkością, fotele są miękkie, a zimna sala nazywana jest klimatyzowaną. Każdego dnia możemy wybierać spośród kilkunastu filmów oferowanych przez kilka kin od rana do późnej nocy. I minister edukacji może uważać dowolne filmy za warte obejrzenia, ale na szczęście nie może decydować za uczniów i ich rodziców.

PS gdybym miał do wyboru oglądanie „Krzyżaków” siedząc na twardej ławce (lub na rozżarzonych węglach), albo „Smoleńsk” w wygodach, bez zastanowienia wybrałbym to pierwsze. Bo „Krzyżacy” to po prostu dobry film jest.

 

Zobacz profil polityka: Tomasz Trela

Komentarze